29-01-17

 

Studnia życzeń-skarbonka


Głębia  wciąga, woła  echem
Patrzę  jak   zauroczona
Studnia  życzeń  wabi  ciszą
Co  mnie  w  głąb  nieśmiało  woła.

Wrzucę  do  niej  grosik  lichy
Ona  pluskiem  podziękuje
Studnia  życzeń  tylko  moja
Sama  jak  ten  grosz  się  czuję.

Niby  lichy, do  niczego
Ale  prowokuje  fale
Kiedy  szepczę  swe  życzenia
I  cichutko  szepczę  żale.

Gdy  spoglądam  w  twoje  oczy
Tamtą  studnię   mam  w  pamięci
One  też  takie  przepastne
A  spojrzenie  ich  mnie  nęci.

Kiedy  szepczę  swe  życzenia
I  ze  smutkiem  szepczę  żale
Choć  grosika  ci  nie  dałam
To  unoszą  szczęścia  fale

                                                            (Proza Hanny)












4 opmerkingen: